uwielbiam chorować w najbardziej niedpowiednim momencie, zawsze wszystkie plany diabli biorą a do tego znów będę musiala zaliczac w szkole 1000 rzeczy. cudownie.
ale za to mogę nadrobić zaległości w serialach/filmach/muzyce i spać kiedy tylko mi się chce. i dostaję obiadek do łóżka, o taak.
no i jakoś tak lepiej ze świadomością, że ma się gdzie wrócić.
ty tu nie narzekaj tylko zdrowiej!
OdpowiedzUsuń'kobiety - we are the mutants' (w wolnym czasie sobie posłuchaj :D to z zapowiedzi tefałenowego superkina, strasznie mi się spodobała i może w jakiś sposób Cię rozweseli bo jest taka 'taneczna' :D)
chorobę najlepiej wypłakać:
OdpowiedzUsuń"trędowata"
"angielski pacjent"
"pokuta"
jeśli to nie pomoże, zalecam łkanie:
"mój przyjaciel hachiko"