Kupa kupa kupa, nie chce mi się uczyć a jutro mam pytanie z biologii, sprawdzian z polskiego oraz poprawę z historii <3 Przynajmniej mam zrobiony madl komórki eukariotycznej zwierzęcej. Tylko legendę dorobię i będzie tego.
Dzisiaj byłam na "Ślubach Panieńskich" i.. szczerze, na tak głupim filmie jeszcze nie byłam w kinie. Niektóre teksty były wyborne, jak na przykład 'pić trzeba zawsze', kiedy cała sala zaczęła bić brawo, ale, ludzie! Komórki i samochody cabrio pod zaborami austriaków?! WTF? Ja rozumiem, że zamysł był taki, aby zmodernizować opowieść, nadać jej świeży ton, ale bez przesady. Mogli już osadzić akcję w dzisiejszych czasach. Te komórki denerwowały a samochód pośród siana i kur powodował, że miało ochotę się zapaść pod ziemię. Produkcja made in Poland...i wszystko jasne.
Chcę piątek i zapomnienie z WAG. Teraz tylko to się liczy. Jutrzejszy dzień jakoś przeżyje, najwyżej znowu się skompromituję, żadna nowość
Dzisiaj o 19 czeka mnie jeszcze "Tango" Mrożka. Jak się odchamiać to na maksa.
Sick Puppies - Don't Walk Away