Dziś sobie odpoczywam w domu z bolącym gardłem i gorączką, ale nie narzekam, bo miałam okazję przypomnieć sobie Dirty Dancing ze Swayze'm. Wywołuje u mnie takie same emocje jak dwójka, chociaż oglądam tę część po raz setny i zawsze będzie tak samo, zawsze będę czekać na koniec i TEN taniec i TĘ piosenkę. Oglądając te filmy, marzę, że kiedyś znajdę kogoś jak Johnny, że sama będę szczęśliwa tak, jak Baby i tańcem będę umieć pokazać siebie. Dzięki niemu już czuję się wolna, chociaż tak naprawdę jeszcze nie umiem tańczyć. Ale marzenia są piękne i warto dążyć do swoich celów, prawda?
You're the one thing
I can't get enough of
So I'll tell you something
This could be love
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz