Jestem w domu, już nie mogłam trochę wyrobić z rodzinką. Poza tym, bez Ewy to już nie to samo. Co prawda i tak miałam ubaw z 'bratem', ale mimo wszystko, no...Za to jutro już będę szaleć z Dorotką, moim demoralizatorem. Zauważyłam bardzo ważną rzecz. Ja w te wakacje nie zrobiłam nic takiego, co pozwoliłoby mi poczuć te wolność! Poprzednio było farbowanie włosów, przekłuwanie uszu, pępka... a teraz jedno wielkie NIC! Trzeba coś wymyślić! Może ten długo oczekiwany helix? Albo...no, nie wiem! Nie chcę farbować włosów, bo włosy mi się już zupełnie przesuszą...chociaż... może?
Na razie okropnie się stęskniłam za moimi dwiema dziewuszkami. Jedna na wiosce, druga w buszu... Tylko ja 'miastowa' siedzę i się gotuję. I tęsknię w cholerę.
A teraz zdjęcia z tych cudnych dwóch tygodni. Dodałabym więcej, nawet wszystkie, ale.. lepiej nie. Niektóre się zupełnie nie nadają do publikacji. Te w sumie w większości tez, ale ćsi ;D I tak je kocham!


Basenik Pauli to najlepsza rzecz na świecie!
Nawet jak się dostaje wodą w twarz <3
Podstawowe wyposażenie Tygrysa na upały

Z ojczulkiem. Podobieństwa nie widzę.



Paula. Najpiękniejsza modelka na świecie.

Dwie cudne.
A teraz proszę to wszystko jeszcze raz, od początku.
Było cudownie..
Maybe thats why you're so attractive to me...
I will never have you.
















haha. najbardziej podoba mi się to w czapkach! wypas :D jesteś taka przeszczęśliwa na tych zdjęciach, że aż mi się to udziela. baw się dalej tak dobrze i za bardzo nie demoralizuj! przynajmniej nie beze mnie !;p
OdpowiedzUsuńtęsknie Tygrysku za Tobą i Kłapouszkiem. ale jeszcze dwa tygodnie i cię wytarmoszę ;)