Witaj, Grudniu. Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo Cię proszę, bądź dla mnie dobry. Bądź piękny, mroźny i pełen blasku świątecznych lampek. Bądź spokojny i podziel się ze mną swoim spokojem, bo sama nie umiem go w pełni zaznać. Pokaż mi zaśnieżone ulice, pozwól mi nacieszyć się pięknem zimowego Krakowa. Pozwól mi się nacieszyć jakimkolwiek pięknem, bo ostatnio poczułam, że nie potrafię tak go odbierać, jak kiedyś. Ciągle mnie coś ciągnie w dół i choćbym starała się jak nigdy, aby inaczej spojrzeć na siebie i na świat, nadal tego nie potrafię. Nie oczekuję od Ciebie, że zmienisz pewne rzeczy, ale pomóż mi chociaż się pogodzić z tą małą wyrwą w sercu. I nie pozwól mi się do końca załamać, bo ja naprawdę gdzieś głęboko w środku jestem przekonana, że mi się uda.

cóż..Uniwersytet Gdański do najłatwiejszych nie należy ;D męczę się z matmą i fizyką .. :c ale mam nadzieje , że cała praca nie pójdzie na marne bo na drugim roku są FOCZKI na helu i najnowszy i najnowocześniejszy statek, które własnie UG buduje- Katamaran, ma być normalnie kosmiczny i przygotowany na długie wyprawy badawcze :D ale póki co to CAŁKI MACIERZE POCHODNE FUNKCJE I...zycie :D
OdpowiedzUsuń