wtorek, 7 września 2010

replay the part, you stole my heart

Szkoła, szkoła, szkoła..Co w szkole jest fajne? Woźna. Co złe? Cała reszta.
Ok, przesadzam. Że tak się wyrażę, hiperboluję. Tak, jestem zajebista, nauczyłam się nowego słowa na polskim i teraz będę go używać, a co. Nie ważne, że niepoprawnie. Nie ważne, że robię przed innymi z siebie idiotkę. Nie ważne. Ważne jest to, że muszę się uczyć biologii, która do mnie dzisiaj nie przemawia zupełnie a jutro od 7:25 jazda do szkoły i pierwsza jest BIOLOGIA. BIOLOGIA MNIE PRZERASTA. Już przerasta, chociaż dopiero co zaczęłam szkołę. Patrzę na książkę i sama książka mnie przerasta o jakieś 10 metrów..
Stop. Wdech i wydech.
Przedstawię sprawę jasno. Szkoła nie jest taka zła, nauczyciele w większości są naprawdę sympatyczni, woźna naprawdę jest super, wszystko by było idealnie, gdyby nie..moja klasa. Nienawidzę niezręcznej ciszy, a ta klasa produkuję ją nadmiernie. Niektórzy ludzie nie widzą nic, poza czubkiem swojego nosa i swoich najnowszych butów, są za idealni i dlatego również są denerwujący. Niektórzy mają mnie za odrzutka. W porządku, nie dziwię się, zmieniłam się bardzo i jakoś mnie przestało kręcić mega zaprzyjaźnianie się na samym początku znajomości, dlatego rzeczywiście stoję na uboczu. Ale bez przesady, bardzo proszę. Ja taka tak naprawdę nie jestem, ja tylko tak gram, że lubię być sama. Nie lubię. Lubię dyskusje, wymiany poglądów i tego typu rzeczy. Tylko..brakuje mi moich przyjaciół, tak, to jest ten największy problem tej szkoły. Te głupki zawsze mnie słuchały, nawet jeśli pieprzyłam trzy po trzy i generalnie zawsze miałam przy nich coś do powiedzenia. A nawet jeżeli była między nami cisza, to nie uciążliwa, jak teraz w LO. Teraz, przy nich, dyskutuję bardzo mało, a jeżeli już, to lecą głupie żarty, które wcale nie sa zabawne. Głupie żarty zabawne były tylko w mojej grupie w gim. Cholera no...
Plusy tego wszystkiego? Zaczęłam słuchać Guns N'Roses znów.. i przynajmniej wiem, co to hiperbola...





So bittersweet, this tragedy won’t ask for absolution
This melody inside of me still searches for solution
A twist of fate, a change of heart
Kills my infatuation
Of a broken heart
To provide the spark for my determination

<3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz