piątek, 15 stycznia 2010

Siedzę sobie z laptopem na kolanach.
Mama gada z przyjaciółką.
Czuję się jak kiedyś, kiedy mieszkałyśmy same.
Oczywiście bez przerwy się kłócimy o wszytko, co jest baardzo typowe dla tamtych lat.
Jednak.. lubię ten stan.

Coraz bardziej boję się liceum. Jak sobie pomyślę że będzie trzeba naprawdę ZAKUWAĆ a nie udawać, że się uczy i stosować zasadę "trzech Z"...odechciewa mi się w ogóle przechodzić do następnej klasy. Dobra, zostaje w gimnazjum..

Tfu, tfu, odpukać w niemalowane, ale jest mi przyjemnie z niektórymi ludźmi. Dobrze się gada, ciągle sie śmieje i można być w końcu sobą. Generalnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz