środa, 9 grudnia 2009

 Za oknem chłód, ale w sercu dużo cieplej...

Wczoraj jakoś poczułam bardziej święta.:) Zostały tylko 2 tygodnie! A dzisiaj będę świętować dodatkowo urodziny mojej Mamć. Dla mnie zawsze i tak będzie miała 32 lata.
Za 40 minut wyruszam do szkoły, aby spod niej pojechać prosto na rzeź - czyt. konkurs z niemieckiego. Odbębnię swoje, na nic nie liczę. Ja tak naprawdę jestem straszny cienias, a wtedy przeszłam tylko fartem-naprawdę. To był cud. Teraz mi się już tak pierniczy niemiecki z angielskim że się nie zdziwię jak napiszę gdzieś "I am" albo "I was".

 Wunschen Sie mich Hals- und Beinbruch! (haha :D)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz