Wczoraj jakoś poczułam bardziej święta.:) Zostały tylko 2 tygodnie! A dzisiaj będę świętować dodatkowo urodziny mojej Mamć. Dla mnie zawsze i tak będzie miała 32 lata.
Za 40 minut wyruszam do szkoły, aby spod niej pojechać prosto na rzeź - czyt. konkurs z niemieckiego. Odbębnię swoje, na nic nie liczę. Ja tak naprawdę jestem straszny cienias, a wtedy przeszłam tylko fartem-naprawdę. To był cud. Teraz mi się już tak pierniczy niemiecki z angielskim że się nie zdziwię jak napiszę gdzieś "I am" albo "I was".
Wunschen Sie mich Hals- und Beinbruch! (haha :D)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz