sobota, 27 października 2012

you’re in my veins, and I cannot get you out

Perfect song is perfect. Emocje pod sufit.

piątek, 26 października 2012



Na samą myśl mnie rozpiera energia! Skupię w końcu myśli i czas na czymś pożytecznym. 

czwartek, 25 października 2012






should I give up or should I just keep chasing pavements?

środa, 24 października 2012





Bywają i takie dni, w których kompletnie nic mi nie wychodzi, zaczynając od zdążenia na tramwaj, kończąc na...dzień jeszcze się nie skończył, kto wie co jeszcze będzie. Ale bilans zdarzeń do tej pory jest interesujący.
I ja przecież musiałam to usłyszeć, musiało mi wrócić, musiałam być obok, musiałam to widzieć. Mogę wybudować najwyższy mur, a to i tak wróci. Ten kretyński nastrój. Ta piosenka. Nojapierdole.
It makes no sense
But I’m desperate to connect

wtorek, 23 października 2012


W ramach nauki angielskiego będzie mini maraton.
Gdyż istnieje poczeba wyłączenia się.