piątek, 20 grudnia 2013
wtorek, 10 grudnia 2013
Dawno nie czułam się taka... osamotniona. Chociaż przecież wcale nie jestem.
Dodatkowo nic mi się nie chce i chociaż wiem, że muszę wziąć się w garść w końcu, to nawet tego mi się odechciało. Na razie czuję się beznadziejnie i brakuje mi takiego poczucia, że mogę leżeć, nic nie robić bez wyrzutów sumienia i po prostu starać się wyleczyć. Wyleczyć pod każdym względem.
"I tak ludzie o niskiej samoocenie wyznaczają sobie mało ambitne cele."
Dodatkowo nic mi się nie chce i chociaż wiem, że muszę wziąć się w garść w końcu, to nawet tego mi się odechciało. Na razie czuję się beznadziejnie i brakuje mi takiego poczucia, że mogę leżeć, nic nie robić bez wyrzutów sumienia i po prostu starać się wyleczyć. Wyleczyć pod każdym względem.
"I tak ludzie o niskiej samoocenie wyznaczają sobie mało ambitne cele."
niedziela, 8 grudnia 2013
Jedna z najpiękniejszych piosenek, jaką ostatnio słyszałam. Boski głos, mocny dźwięk i idealnie pasujący tekst. Tak, tekst jest dla mnie idealny.
Takiej regeneracji potrzebuję.
Look at all the hate they keep on showin
I don’t wanna see that
Look at all the stones they keep on throwin
I don’t wanna feel that
I don’t wanna see that
Look at all the stones they keep on throwin
I don’t wanna feel that
niedziela, 1 grudnia 2013
Witaj, Grudniu. Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo Cię proszę, bądź dla mnie dobry. Bądź piękny, mroźny i pełen blasku świątecznych lampek. Bądź spokojny i podziel się ze mną swoim spokojem, bo sama nie umiem go w pełni zaznać. Pokaż mi zaśnieżone ulice, pozwól mi nacieszyć się pięknem zimowego Krakowa. Pozwól mi się nacieszyć jakimkolwiek pięknem, bo ostatnio poczułam, że nie potrafię tak go odbierać, jak kiedyś. Ciągle mnie coś ciągnie w dół i choćbym starała się jak nigdy, aby inaczej spojrzeć na siebie i na świat, nadal tego nie potrafię. Nie oczekuję od Ciebie, że zmienisz pewne rzeczy, ale pomóż mi chociaż się pogodzić z tą małą wyrwą w sercu. I nie pozwól mi się do końca załamać, bo ja naprawdę gdzieś głęboko w środku jestem przekonana, że mi się uda.
wtorek, 19 listopada 2013
Gdzie się podziała moja wiara w siebie? Nie ta próżna, tylko ta związana z każdą czynnością wykonywaną na co dzień. Czasem na chwilę się pojawia, to prawda. Ale zaraz znika i wracają wszystkie słowa i sytuacje i znowu coraz bardziej wpędzam się w to, od czego chcę się uwolnić.
Potrzebuję zmiany.
Potrzebuję tej wiary, niech w końcu wróci.
Potrzebuję zmiany.
Potrzebuję tej wiary, niech w końcu wróci.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
