piątek, 15 lipca 2011
intensywnie wypoczywam intensywnie nic nie robiąc. jedyne co robię, to pilnowanie małego zgreda oraz dużego przez tym małym oraz ładowanie kolejnych odcinków seriali, jedzenie truskawek z bitą śmietaną (która tym razem nie stała się masłem, choć robiłam ją sama.. ale nie smakowała już tak dobrze! <3) i spanie kiedy mi się chce. tak lubię najbardziej, chociaż zaczęło się to nudzić, więc w następnym tyg. wyjdę ze swojej nory i zacznę korzystać z wakacji w zupełnie inny sposób.
my chemical romance - na na na
środa, 13 lipca 2011
jakie to ma adhd, matko...piszczy, gryzie mi klapki, wspina się na moje nogi, wbijając mi pazurki, gryzie ręce, zaczepia Zośkę i je z jej miski... po całym dniu z nim, mam lekko dosyć. ale potem ułoży mi się na kolanach, spojrzy tymi wielkimi gałami, poliże po ręce i wsadzi swój nos w mój, pokręci się i zasypia. wtedy rozpływam się ze słodkości i wszytko mu wybaczę, nawet wcześniejsze pazurki na szyi.
zdjęcia czarno białe, bo nie widać tego, że białe futerko zrobiło się szare od wchodzenia w każdy kąt, szczególnie w te, które rzadko są sprzątane. ;)
sobota, 2 lipca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































