jakie to ma adhd, matko...piszczy, gryzie mi klapki, wspina się na moje nogi, wbijając mi pazurki, gryzie ręce, zaczepia Zośkę i je z jej miski... po całym dniu z nim, mam lekko dosyć. ale potem ułoży mi się na kolanach, spojrzy tymi wielkimi gałami, poliże po ręce i wsadzi swój nos w mój, pokręci się i zasypia. wtedy rozpływam się ze słodkości i wszytko mu wybaczę, nawet wcześniejsze pazurki na szyi.
zdjęcia czarno białe, bo nie widać tego, że białe futerko zrobiło się szare od wchodzenia w każdy kąt, szczególnie w te, które rzadko są sprzątane. ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz