piątek, 28 grudnia 2012


Moje foczysko zawsze do usług.

czwartek, 27 grudnia 2012

Święta święta i po świętach, a ja się nie mieszczę w drzwiach.
Ale trzy dni na fitnessie i niedzielo nadchodź! < 3








piątek, 21 grudnia 2012







Miałam nie wychodzić z domu ale się do końca nie udało. 
Nadrobiłam zaległości w świątecznym sprzątaniu i całym tym zamieszaniu. Jutro przyjeżdża brat, zaczynamy piec...chyba czuję święta.



i'm living on such sweet nothing...

poniedziałek, 17 grudnia 2012

Zawsze do mnie pretensje. Zawsze ja jestem wszystkiemu winna. Boże, żebym tylko nie stała się w przyszłości takim człowiekiem, jak on.
Dobrze, że sekundę przed tym widokiem, nacieszyłam się innym. Mniejszy szok.


+Zimno mi. Nie tylko z zewnątrz.

piątek, 14 grudnia 2012

Zajebiste święta się zbliżają. Aż mi się odechciewa.

czwartek, 13 grudnia 2012




Wczorajszy wieczór był idealną odskocznią od zanudzania się samotnie w domu. Dzisiaj czas na My Fair Lady z wielkim kubkiem latte. To jest coś, co tygryski lubią najbardziej.

poniedziałek, 10 grudnia 2012



only ever in dreams I wrap my arms around you,
and standing in the water with me,
I can tell you what I wanna tell you.




Za jakiś czas wrócę do wstawiania zdjęć. Na razie nawet swoich nie mogę, bo..cóż. Delikatnie mówiąc, wyglądam niewyjściowo.
A święta coraz bliżej.

sobota, 8 grudnia 2012

if you love me
I'll make you a star in my universe

Taki jeden moment, a jakoś przyjemniej po nim chorować, mimo, że czuję się strasznie. To tylko potwierdziło, że jak się o czymś przestaje myśleć tyle, to nagle samo się spełnia.

czwartek, 6 grudnia 2012

so come on Love, draw your swords
shoot me to the ground


Czas ogarnąć życie, chociaż trochę.

wtorek, 4 grudnia 2012

Od paru dni znajduję się w zupełnie innym świecie.
I byłoby mi z tym całkiem dobrze, gdybym nie miała tylu rzeczy do zrobienia...

sobota, 1 grudnia 2012


-Pardon my enthusiasm
-I like your enthusiasm