miałam tu odpoczywać od codzienności, domu, szczecina i wszystkich spraw z nim związanych i szło mi idealnie. jestem jednak na tyle głupia żeby skorzystać z czegoś co daje mi tę codzienność jak na tacy i właśnie uderzyła mnie z siłą pędzącego pociągu. postaram się wrócić do tego blogostanu, jutro popatrzę sie na tyłek instruktora zumby i będzie dobrze. ale na razie pewnie będę mieć ciekawe sny, właśnie o tej rzeczywistości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz