uzbroję się w cierpliwość, chociaż nie jest ona moją mocną stroną. kiedyś w końcu te debilne odczucia muszą się skończyć, albo chociaż znacznie zmaleć. sprowadzają mnie tylko do punktu zero, a myślałam że nigdy do niego nie wróce. było już tak dobrze.
hej, Mała, a jakby tak... rzucić wszystko i spierd... ?
OdpowiedzUsuńTo jak coś znajdziesz, daj znać...
OdpowiedzUsuń