środa, 6 czerwca 2012




she said 'I want you'


nawet trzy dni w tej dziurze potrafią wyniszczyć. szczególnie trzeci dzień, którego bilans wygląda cudownie: kawa na spodniach, rozwalenie jedynego piszącego długopisu, chęć zabicia kochanej pani profesor K., nieukładająca się grzywka po samodzielnym jej ścięciu oraz siwy włos.
dobrze, że dzisiaj będzie party. wcale nie musi być hard.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz