jestem już taaaka zmęczona. polskim delikatnie mówiąc zwracam, a karty z chemii schowałam tak super, że nie mogę ich znaleźć.
chwila przerwy i z powrotem..
ALE to wszystko było warte niewyspania <3 nawet magicznym sposobem przeszedł mi kaszel, więc coś jest na rzeczy!
kaszel? to pewnie przez grzyby, wilgoć, wodę na granicy zamarznięcia lub krwiopijne owady w liczbie przekraczającej ludzkie pojmowanie. jakim cudem Ty się go tam pozbyłaś?!
OdpowiedzUsuń