piątek, 27 kwietnia 2012


and you could do something about it but you wont cause you don't give a fuck

czwartek, 26 kwietnia 2012




ja to kolejne 37,2 pieprzę, i tak się jutro wybieram.





'we run into each other and it's like we don't even speak the same language'

wtorek, 24 kwietnia 2012

I wish I was special,
you're so fucking special.

But I'm a creep, I'm a weirdo.

What the hell am I doing here?
I don't belong here.

I don't care if it hurts,

I want to have control.
I want a perfect body,
I want a perfect soul.
I want you to notice,
when I'm not around.
You're so fucking special,
I wish I was special.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

posprzątam ten zalegający potop ciuchów, kubków i kartek, może trochę mi to rozjaśni umysł.


sobota, 21 kwietnia 2012




piękna pogoda, a ja siedzę nad historią i udaję, że coś z niej rozumiem. a szczerze mówiąc myśli mam zupeeeełnie gdzieś indziej.
kolejna kawa, kolejna strona, i kolejna piosenka odpowiednia do mojego stanu.



and I want you in my life
and I need you in my life

środa, 18 kwietnia 2012


I’m getting wild on you, you better go and call the law

poniedziałek, 16 kwietnia 2012





tututu tututu..
fajnie fajnie<3

czwartek, 12 kwietnia 2012

dobrze za coś sie zabrać i to skończyć.

potrzebuję wakacji, słońca i wolności, bez żadnych zobowiązań. Kątów z moim Słońcem. wyjazdu i darcia sie na mumfordach. wiara w siebie też by się wtedy przydała bo przecież nie jest znowu ze mną tak najgorzej.
co to się ze mną porobiło, sama nie wiem. ale popracuje nad tym.

środa, 11 kwietnia 2012



idealnie zobrazowany mój obecny stan.
i gdybym nie była taka głupia, mogłoby być całkiem całkiem.

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

iiii po wielkanocy uaktywniamy stary repertuar. jak miło, naprawdę.

sobota, 7 kwietnia 2012



I'll be there for you, I will care for you
I keep thinking you just don't know

piątek, 6 kwietnia 2012



stęskniłam się, trochę bardzo. w niedzielę się zobaczymy, choćbym musiała się sama zeskrobywać z łóżka. <3

a na razie muszę zeskrobać jakoś te głupie myśli.

środa, 4 kwietnia 2012

moment prawdy: we własnym domu czuję się jak obcy człowiek. chociaż może obcy lepiej by się w nim czuł niż ja. na własne nieszczęście, jestem tu uziemiona przez chorobę która nie chce odejść. przez nią też nie mogę teraz utopić swoich myśli w wielkiej szklance, razem z dziewczynami, za którymi nawiasem mówiąc już się nieziemsko stęskniłam. chciałabym już wytanczyć to wszystko, wyrzucić z siebie. ale nie. muszę się z tym bić sama, patrząc, jak bardzo pewna osoba mną gardzi i jak uwielbia to okazywać.

dobrze, że istnieją chociaż chwilowe momenty słodkiej ucieczki. na razie jak widać tyko tym mogę się ratować.


poniedziałek, 2 kwietnia 2012

give me love

give me love like never before
'Cause lately I've been craving more

and It's been a while but I still feel the same
maybe I should let you go
you know I'll fight my corner
and that tonight I'll call ya
after my blood is drowning in alcohol

no, I just wanna hold ya..