niedziela, 2 października 2011




piękny weekend. a wczorajsza/dzisiejsza noc była wręcz magiczna. dziękuję za te filmy, pyszne jedzenie, komentowanie filmów<3, co kocham najbardziej na świecie. a lampiony z moimi cudownymi dziewczynami były tak niesamowite, że aż nie wierzę, że to się stało. moje przemoknięte tenisówki i dzisiejszy katar nie ujęły nawet odrobiny magii. szkoda, że nie wzięłam tego aparatu, byłyby piękne zdjęcia..ale mam je zapisane w głowie. moje piękne życzenia też.
dziękuję.

1 komentarz:

  1. filmy filmami, ale ich komentowanie nadaje im całą zajebistość.

    a tudorów zostały mi dwa, czy trzy odcinki do końca serialu więc zostawiam je sobie na czarną godzinę...

    ps poczekaj, aż Jonathanowi/Henrykowi znudzi się druga żona - demoniczność dopiero wtedy się zacznie

    OdpowiedzUsuń