piątek, 28 stycznia 2011

Spanish Sahara








<3
<33



Czasem mi szkoda tracić humor, nie lubię momentów 'jest dobrze' a nagle 'jest źle', cieszę się że mimo wszystko daję radę, chociaż nieraz chciałabym wszystko pieprznąć o ścianę i wyjechać za Ocean. Ale w końcu w głowie się porządkuje i nagle 'hej, przecież może być jeszcze pięknie, jak nie teraz, to za 10 lat, ale BĘDZIE'. I słońce znowu się rano pojawia i znowu razem przechodzimy przez to wszystko.










Quiet the fury in your head
Quiet the fury in your bed
I'm the ghost in the back of your head

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz