niedziela, 5 grudnia 2010

Life. You just live a bit harder than everybody else does. You splash about. You wallow in it. Like you can't lose a moment.


Boję się. Tego, że coś, czego pragnęłam, coraz bardziej obraca się przeciwko mnie. Wszystko się za szybko zmienia i nie tak jak powinno. 
Tak, są momenty, w których myślę "jest pięknie" i będę się starać trzymać je przy sercu jak najsilniej jak mogę. Nie chcę niczego żałować i nie chcę by inni żałowali. Chciałabym utrzymać ten cudowny stan błogości, jaki mnie czasem ogarnia, na dłużej. Naprawdę, bardzo bym chciała... Chciałabym być ze wszystkimi, których kocham, zawsze wtedy gdy jest im źle, chciałabym być dobrą osobą, która nie zazdrości, tylko się cieszy ze szczęścia innych...
Boże, ja naprawdę jestem beznadziejna..

1 komentarz:

  1. jaki byłby świat, gdyby wszystko nie było wyważone?
    życie jest nieustanną gonitwą, ale to nie powód do tego by było źle, zawsze można wracać do wspomnień i zmieniać nawet te najdrobniejsze rzeczy (:

    OdpowiedzUsuń