Miniony dzień muszę podsumować jak najbardziej pozytywnie, mogę powiedzieć że był świetny! Mimo tego, że cały czas myślałam w kółko o dwóch rzeczach. W cholerę mi dobrze było z dziewczynami, zawsze mi jest. Mędziłam im strasznie, ale jakoś przeżyły i oczywiście spuściły na to zasłonę milczenia^^ I dobrze. Generalnie i w piątek było dobrze, i wczoraj. Przekręty, akcje 'na nielegalu', zdjęcia na balkonie, śmiechy, wolność! Siedzenie na wysuszonej trawie i robienie zdjęć kocham najbardziej, nawet jeżeli moja twarz wygląda jak w dupy wyjęta. Szczególnie wtedy - jest się z czego pośmiać! Takich weekendów i jeszcze lepszych życzę sobie i moim laskom. Bez nieszczęśliwie zakochanych umysłów byłoby łatwiej, ale..ale tak przynajmniej jest co opijać, nie?
Kocham Was najbardziej na świecie.
the pretty reckless - he loves you
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz