sobota, 7 sierpnia 2010

"Ciemny pokój, muzyka i ona, z mokrymi policzkami, z posklejanymi od tuszu rzęsami, a jednak gdzieś tam w środku szczęśliwa tą chwilą, chwilą, która trwa tylko dla niej, chwilą, do której nikt poza nią nie ma wstępu, chwilą, której nikt nie zrozumie. Chwilą sam na sam z muzyką, z ciszą, z drżącym sercem i milczącym wzruszeniem."


Po wczorajszych zakupach poczułam się rozpieszczoną jedynaczką. W życiu nie zrobiłyśmy z mamą takich zakupów. Był lans.
Przyjechał brat. Koniec z wolnymi chwilami, ale to nie szkodzi, bo poprawi mi humor tak czy inaczej. Dzisiaj obżarłam się okropnie a na koniec dopchałam ukochanymi goframi z Międzyzdrojów. Masakra...

Jutro przyjeżdża Mała! Damn! <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz