Dzisiejsze sny powaliły wszystko. Najpierw śniły mi się tornada. Potem mój własny ślub, przy czym nie znałam i nawet na oczy nie widziałam pana młodego. Później śniło mi się jakieś małe przerażające żółte COŚ, co próbowałam wyrzucić za drzwi, a zaraz i tak powracało a potem śniła mi się stara kobieta z wielkimi oczami, która wchodziła do mojego pokoju i pytała się mnie bez przerwy czy wszystko w porządku, a jak ją odpychałam i odwracałam się na chwilę, potem znów słyszałam jej głos i okazywało się, że stała za mną..Najlepsze, że ja jej się wcale nie bałam, tylko byłam na nią strasznie wkurzona, na sam koniec snu nawrzeszczałam na nią i huknęłam za nią drzwiami..dobre wychowanie ze mnie wyłazi^^
Słucham Indios Bravos na okrągło. I mi dobrze.
Zapatrzeć się
Zasłuchać się
A oprócz tego
Jeszcze chleb
I łyk herbaty
Do popicia
Czego tu jeszcze
Chcieć od życia
Czego tu jeszcze chcieć?
Zasłuchać się
A oprócz tego
Jeszcze chleb
I łyk herbaty
Do popicia
Czego tu jeszcze
Chcieć od życia
Czego tu jeszcze chcieć?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz