wtorek, 9 marca 2010

TAAAK !!! <33333
dziękuję!

tym razem już nie huśtawka. tym razem mi się wszystko nie zwala na głowę, ale też nie ma samych dobrych rzeczy. jest swego rodzaju..harmonia. dwa kroki w przód, dwa kroki w tył i stoję w miejscu. ale nie znaczy to, że się źle z tym czuję, przeciwnie. ważne, że się gdzieś coś rusza prawda? zawsze można też skoczyć. przeskoczyć bariery. w końcu się tak stanie.
nadal jestem tylko zakompleksionym Tygryskiem, ale zaczynam też 'brykać'. podoba mi się to.
dzisiaj rano było mi miło, dziękuję. po południu było mi jeszcze milej, słońce pomogło.
wiatr się ukoił.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz