nie będę już marzyć.
zchrzaniłam wszystko, naprawić nie umiałam. chciałam być taka dorosła? proszę bardzo. japierdole. jestem idiotką, głupią krową. kto w ogóle pozwolił mi być kimkolwiek? Bóg musiał mieć bardzo dobry humor, kiedy wymyślił sobie mnie. w pewnych chwilach myślę, że wtedy mogłam sobie odpłynąć, wszyscy mieliby z tego pożytek.
jestem na siebie wściekła.
znowu uciekam od ludzi. obiecałam coś sobie..
na dodatek nie mogę się odezwać.
mam ochotę to wykrzyczeć.
wypłakać.
cokolwiek.
chyba nie umiem..
przepraszam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz