Zdałam dzisiaj ostatni sprawdzian z historii, mam to już za sobą. Niesamowita ulga. Teraz czekam tylko na święta. Na śnieg. Mam wrażenie, że jak już zacznie padać, będzie mi dużo lepiej. Uwielbiam biel. Jest czysta, daje mi jakiś wewnętrzny spokój. Poza tym, zakrywa wszystko, co brzydkie i brudne.
Chciałabym już poczuć ten spokój. Bezpieczeństwo. Ostatnio czuję się niepotrzebna. Ciągle gonię za czymś. Za kogoś uwagą. Ciągle czuję, jakby każdy chciał mnie opuścić
Chciałabym stworzyć swój pancerz i z niego wyjść dopiero, jak będę się czuła bezpiecznie i dobrze. Nie mogę tak w wieczność być zależną od kogoś..
Nienawidzę swojego stanu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz