sobota, 19 grudnia 2009

...




Dzisiaj był ciężki dzień. Pomijając to jak się czuję przez chorobę, dowaliła mi bardzo bardzo bliska mi osoba.
Wiem, że się o mnie martwi. Jednak słysząc, że nigdy sobie nie poradzę, bo widać po mnie moją naiwność i pazerność na pieniądze, załamałam się. Zabolało mnie to, że im bardziej staram się zmienić na lepsze, Ona tego nie widzi. Mi też jest ciężko, też czasami myślę, że sobie nie poradzę...dlatego mnie to boli. Boli, że we mnie nie wierzy.
A ja się staram...
Naprawdę...

Uspokoję się, jeżeli tylko ktoś mi powie, że we mnie wierzy. Wystarczy.

1 komentarz: