niedziela, 30 września 2012

cause you had a bad day 
you're taking one down 
you sing a sad song just to turn it around 


piątek, 28 września 2012

Skoro TAK BARDZO irytuje cie nawet moje oddychanie, to czemu do cholery się stąd nie wyniesiesz? Życie byłoby dużo prostsze, twoja "kumulacja agresji" byłaby znowu na poziomie zero.
Czasami mam wrażenie, że nie żyję swoim życiem. I bardzo, bardzo, bardzo chciałabym do swojego wrócić.

środa, 26 września 2012

shine bright tonight, you and I...we're beautiful like diamonds in the sky

Ktoś mi weźmie i usunie możliwość posiadania tego cholernego, głupiego 'nastroju'? Niby fajnie, ale mogłoby się to z czymś wiązać.
Ja chcę z powrotem to nastawienie do świata, jakie się do mnie przyczepiło pod koniec wakacji. Było tak dobrze.

wtorek, 25 września 2012

Życie na chwilę może być idealne - nowy odcinek Castle'a, nussbeisser od moich ukochanych i duuża domowa caffee latte.

"Przedwiośnie" niech sobie jeszcze trochę pokrzyczy z biurka, żebym je przeczytała a antyk, żebym go utrwaliła. Czym jest to wszystko wobec godziny takiej perfekcji.





poniedziałek, 24 września 2012

dreams
wat r u doin
dreams
STAHP



I can be your china doll