środa, 13 kwietnia 2011

coś jakoś nie tego.
dwa dni.






poniedziałek, 11 kwietnia 2011

bardzo nie lubię takiego poczucia, że wszystko nie jest takie, jakie chciałabym, żeby było. za dużo bym chciała, za mało się zmienia na lepsze. kurde, nic się na lepsze nie zmienia, jedynie spada powoli w dół. chciałabym to dźwignąć i zwrócić do góry w końcu, bo żal mi samej siebie.







niedziela, 10 kwietnia 2011







bury me deep inside your heart

piątek, 8 kwietnia 2011


I want you more, fuck yes I'd kill for it


ja tam gdzieś w pobliżu jestem.

środa, 6 kwietnia 2011