wtorek, 11 września 2012

Tęsknota mnie zjada od środka.

You move through the room
Like breathing was easy

niedziela, 9 września 2012

Potrzebuje jakiegoś lekkiego kopa, oprócz kofeiny. Jakiejś zmiany, najlepiej zewnętrznej, bo wewnątrz i tak cały czas się coś zmienia. Trochę się już sobą męczę.

A 'Prawo Agaty' rzeczywiście okazuje się świetnym serialem. Tyle tam mojej pięknej Warszawy...

piątek, 7 września 2012

Wszystko mi się psuje na raz-telefon, komputer, aparat i pogoda. To chyba znak, że pora wrócić do świata książek, które od dawna leżą kompletnie przeze mnie zapomniane.
Mój sopel w klatce piersiowej ma się dość dobrze, więc zacznę od wszelkich kryminałów jakie znajdę na półkach.

Sopel trzymał by się lepiej gdybym nie wpadała bez przerwy na kogoś z samego rana i w każdej innej porze dnia.

środa, 5 września 2012

"Nie to, żebym lubił pracować. Kocham leniuchować i snuć piękne marzenia o tym, co można byłoby zrobić. Nie znoszę pracować - nikt nie znosi - lecz lubię to, co się z pracą wiąże. Otóż praca daje okazję odnalezienia samego siebie. Własnej rzeczywistości dla siebie i nikogo innego. Czegoś,co innym nie jest dane. Inni widzą jedynie fasadę i nie są w stanie odgadnąć, co się za nią kryje."

poniedziałek, 3 września 2012

Obiecałam coś sobie. I będę się tego trzymać, choćby nie wiem jak ciężko mi było.

Pod pewnymi lordowskimi względami nawet dobrze jest wrócić.