There comes a time when you have to stop crossing oceans for people who wouldn’t even jump puddles for you.
Yep.
piątek, 4 września 2015
poniedziałek, 1 czerwca 2015
wtorek, 31 marca 2015
Coś we mnie pękło i pęka coraz bardziej. Chciałabym żyć spokojnie i już byłam na dobrej drodze, ale na razie z niej zboczyłam i mam nadzieję, że długo tą niebezpieczną ścieżką nie będę podążać. Nie wrócę teraz przecież do tamtego stanu. Nie lubię mieć podpuchniętych oczu, nie lubię mieć ciągle pustego wzroku i ledwo widocznego uśmiechu. Chociaż bardzo się staram żyć normalnie.
Jeszcze tylko 3 dni.
Jeszcze tylko 3 dni.
sobota, 28 marca 2015
poniedziałek, 9 marca 2015
niedziela, 22 lutego 2015
piątek, 6 lutego 2015
Dzisiaj czuję się tak, jakbym była wielką porażką. Czuję się przegrana, bo mimo nauki, mimo przygotowań, nie udało mi się zrobić czegoś porządnie albo chociaż w zadowalającym poziomie - takim który pozwoliłby mi na chociaż minimalne zadowolenie z siebie. Jestem wściekła, bo wiem, że potrafię lepiej a już na pewno lepiej niz pewne zielonowlose potwory i wkurza mnie, że ciągle pod tymi względami mi się nic nie udaje a takim życiowym leserom udaje się wszystko.
Zły dzień, bardzo.
Zły dzień, bardzo.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
