czwartek, 27 czerwca 2013

Teraz do mnie dotarł ogrom tego wszystkiego. Z jednej strony się cieszę, z drugiej trochę budzi się we mnie mały cykor. Chcę tego, potrzebuję, ale... czuję się z tym trochę nieswojo.

Jeszcze wniosek na dziś... nie umiem się pakować. Zupełnie.

wtorek, 25 czerwca 2013


dream maker
you heart breaker
wherever you're goin', I'm goin' your way

Pogoda nie zachęca do wysunięcia nosa choćby na milimetr, więc od rana delektuję się filmami z Audrey i nią samą a do tego kawą i wymyślonym na poczekaniu deserem. 
Miło tak odpocząć.





sobota, 22 czerwca 2013


I've been up in the air, out of my head
Stuck in a moment of emotion I destroyed

czwartek, 20 czerwca 2013

Zrobiłam mały trip po Szczecinie. Jak się tak przyjrzeć, to jest naprawdę piękny. Tylko musi być ciepło, słonecznie i nie można się śpieszyć, bo wtedy ucieka cała przyjemność.







9 dni.

środa, 19 czerwca 2013


Jest sssuper.
Jeszcze tylko 10 dni, jakoś wytrzymam. Może.

niedziela, 16 czerwca 2013



Tak sobie leczymy depresje, a co.
P.S. Chciałabym móc na siebie znowu patrzeć łaskawszym okiem. Włosy trochę pomogły, ale nadal... chujooowo....