Nie wiem, nie umiem, nie mogę i się boję.
Ale przynajmniej jutro oficjalne pożegnanie z codziennym psychiatrykiem, z tego się bardzo cieszę.
czwartek, 25 kwietnia 2013
piątek, 5 kwietnia 2013
wtorek, 2 kwietnia 2013
Często żałuję, że nie mam aparatu fotograficznego w głowie, którym mogłabym uwiecznić każdą wspaniałą chwilę i wywołać zdjęcia, gdy tylko bym tego chciała. Teraz uwieczniłabym każdą sekundę z tych kilku dni, dzięki którym poczułam się jak najważniejsza osoba na całej planecie, czułam się w końcu tak bardzo spokojna i mogłam sprawić, że ktoś poczuł się tak samo jak ja.
To była najpiękniejsza Wielkanoc, jaką przeżyłam.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


+copy.jpg)