you sing a sad song just to turn it around
niedziela, 30 września 2012
piątek, 28 września 2012
środa, 26 września 2012
Ktoś mi weźmie i usunie możliwość posiadania tego cholernego, głupiego 'nastroju'? Niby fajnie, ale mogłoby się to z czymś wiązać.
Ja chcę z powrotem to nastawienie do świata, jakie się do mnie przyczepiło pod koniec wakacji. Było tak dobrze.
wtorek, 25 września 2012
czwartek, 20 września 2012
środa, 19 września 2012
wtorek, 18 września 2012
poniedziałek, 17 września 2012
Przykro mi jedynie po przekonaniu się na własnej skórze, jak bardzo warunkowa jest miłość ojca. Ale skoro tak chce, proszę bardzo. Nie zepsuło mi to jednak magii tego dnia, a kiedyś się z tego do końca otrząsnę.
piątek, 14 września 2012
wtorek, 11 września 2012
niedziela, 9 września 2012
piątek, 7 września 2012
Wszystko mi się psuje na raz-telefon, komputer, aparat i pogoda. To chyba znak, że pora wrócić do świata książek, które od dawna leżą kompletnie przeze mnie zapomniane.
Mój sopel w klatce piersiowej ma się dość dobrze, więc zacznę od wszelkich kryminałów jakie znajdę na półkach.
Sopel trzymał by się lepiej gdybym nie wpadała bez przerwy na kogoś z samego rana i w każdej innej porze dnia.
środa, 5 września 2012
"Nie to, żebym lubił pracować. Kocham leniuchować i snuć piękne marzenia o tym, co można byłoby zrobić. Nie znoszę pracować - nikt nie znosi - lecz lubię to, co się z pracą wiąże. Otóż praca daje okazję odnalezienia samego siebie. Własnej rzeczywistości dla siebie i nikogo innego. Czegoś,co innym nie jest dane. Inni widzą jedynie fasadę i nie są w stanie odgadnąć, co się za nią kryje."



