niedziela, 30 września 2012

cause you had a bad day 
you're taking one down 
you sing a sad song just to turn it around 


piątek, 28 września 2012

Skoro TAK BARDZO irytuje cie nawet moje oddychanie, to czemu do cholery się stąd nie wyniesiesz? Życie byłoby dużo prostsze, twoja "kumulacja agresji" byłaby znowu na poziomie zero.
Czasami mam wrażenie, że nie żyję swoim życiem. I bardzo, bardzo, bardzo chciałabym do swojego wrócić.

środa, 26 września 2012

shine bright tonight, you and I...we're beautiful like diamonds in the sky

Ktoś mi weźmie i usunie możliwość posiadania tego cholernego, głupiego 'nastroju'? Niby fajnie, ale mogłoby się to z czymś wiązać.
Ja chcę z powrotem to nastawienie do świata, jakie się do mnie przyczepiło pod koniec wakacji. Było tak dobrze.

wtorek, 25 września 2012

Życie na chwilę może być idealne - nowy odcinek Castle'a, nussbeisser od moich ukochanych i duuża domowa caffee latte.

"Przedwiośnie" niech sobie jeszcze trochę pokrzyczy z biurka, żebym je przeczytała a antyk, żebym go utrwaliła. Czym jest to wszystko wobec godziny takiej perfekcji.





poniedziałek, 24 września 2012

dreams
wat r u doin
dreams
STAHP



I can be your china doll

czwartek, 20 września 2012


Chciałabym czegoś takiego.Bardzo.

środa, 19 września 2012

I'll be there for you cause you're there for me too

Oglądanie Przyjaciół jako jeden z lepszych sposobów na poprawienie samopoczucia.

poniedziałek, 17 września 2012

Zawsze kochałam ten jeden dzień, w którym mogłam być największą egoistką świata i czuć się z tym cudownie. Wczorajszy dzień był tym jeszcze ważniejszym, bo nagle, w sekundę, staję się oficjalnie dorosła. Ale nie to jest ważne. Ważne jest to, jak dobrze mi ze świadomością, że mam najlepszych przyjaciół i rodzinę na świecie. I wszystkim dziękuję, jestem wdzięczna tak, że nie macie pojęcia. Kocham Was wszystkich, bez wyjątku.





Przykro mi jedynie po przekonaniu się na własnej skórze, jak bardzo warunkowa jest miłość ojca. Ale skoro tak chce, proszę bardzo. Nie zepsuło mi to jednak magii tego dnia, a kiedyś się z tego do końca otrząsnę.

piątek, 14 września 2012

słodko jest nie myśleć o niczym

Jedna wiadomość może poprawic humor niewyobrażalnie.

wtorek, 11 września 2012

Tęsknota mnie zjada od środka.

You move through the room
Like breathing was easy

niedziela, 9 września 2012

Potrzebuje jakiegoś lekkiego kopa, oprócz kofeiny. Jakiejś zmiany, najlepiej zewnętrznej, bo wewnątrz i tak cały czas się coś zmienia. Trochę się już sobą męczę.

A 'Prawo Agaty' rzeczywiście okazuje się świetnym serialem. Tyle tam mojej pięknej Warszawy...

piątek, 7 września 2012

Wszystko mi się psuje na raz-telefon, komputer, aparat i pogoda. To chyba znak, że pora wrócić do świata książek, które od dawna leżą kompletnie przeze mnie zapomniane.
Mój sopel w klatce piersiowej ma się dość dobrze, więc zacznę od wszelkich kryminałów jakie znajdę na półkach.

Sopel trzymał by się lepiej gdybym nie wpadała bez przerwy na kogoś z samego rana i w każdej innej porze dnia.

środa, 5 września 2012

"Nie to, żebym lubił pracować. Kocham leniuchować i snuć piękne marzenia o tym, co można byłoby zrobić. Nie znoszę pracować - nikt nie znosi - lecz lubię to, co się z pracą wiąże. Otóż praca daje okazję odnalezienia samego siebie. Własnej rzeczywistości dla siebie i nikogo innego. Czegoś,co innym nie jest dane. Inni widzą jedynie fasadę i nie są w stanie odgadnąć, co się za nią kryje."

poniedziałek, 3 września 2012

Obiecałam coś sobie. I będę się tego trzymać, choćby nie wiem jak ciężko mi było.

Pod pewnymi lordowskimi względami nawet dobrze jest wrócić.