jeszcze się rok szkolny nie zaczął, a już mnie ludzie wkurwiają. SUPER
luz, luz, luz, pozytywnie podchodzimy, najzupełniej. no stress. gonna be ok.
środa, 31 sierpnia 2011
ostatni dzień wakacji, dziwnie jakoś. przed chwilą się zaczęły. jedyne czego żałuję, to to, że nie było pogody. no i koty.. ale poza tym, niczego. ani siedzenia w domu, ani mojego wielkieeego lenia, nawet tego, że nie pojechałam do Warszawy.
najlepsze były przed przed urodziny Dor i bieszczadyy. oraz kraków. z którego nie mam niestety zdjęć. ale będą. kiedyś.
a teraz trzeba się nastawić na to, że nie ma przebacz w tym roku.
live high
najlepsze były przed przed urodziny Dor i bieszczadyy. oraz kraków. z którego nie mam niestety zdjęć. ale będą. kiedyś.
a teraz trzeba się nastawić na to, że nie ma przebacz w tym roku.
live high
poniedziałek, 29 sierpnia 2011
cdn
Bieszczady są cudowne. odpoczęłam w tydzień lepiej niż przez całe wakacje. domek, widoki, słońce, kawa na tarasie... wszystko.
a po powrocie do domu pusto. wiem, ze tak będzie najlepiej, wiem. i cieszę się że mały trafił do dobrych ludzi. ale...pusto mi i dziwnie.
podwójnie.
I wanna be your perfect stick of glue
but I don’t feel perfect at all
but I don’t feel perfect at all
czwartek, 18 sierpnia 2011
wtorek, 16 sierpnia 2011
poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



































































